Na francuskim talerzu, czyli wszystko o zdrowych nawykach żywieniowych

Temat żywienia, a raczej odżywiania dzieci przewija się niemalże w każdej rozmowie z rodzicami, którzy często za zjedzenie jednej łyżki jarzynki serwują dzieciakom nagrody żywieniowe w postaci dodatkowej porcji ciasteczek….Niby zjadło, niby było miejsce na słodką przekąskę, ale czy kształtujemy w ten sposób pozytywny obraz warzyw? Niestety nie, jest to dla dziecka ewidentny sygnał, że jest to zło konieczne, którego smak zaraz należy osłodzić pysznym, oblanym czekoladą batonikiem- MIAM! Kto by się nie skusił niech podniesie rękę!

Moja na pewno by nawet nie drgnęła. Więc skoro Nam jest tak trudno wprowadzić jakieś zmiany w swoim sposobie żywienia, to jak zrobić to mając na wychowaniu dziecko, które ma mniejsze możliwości wyobrażeniowe na temat korzystnego wpływu pomidorka na nasz organizm? 

***W tym miejscu należą się ukłony w kierunku Francuzów, którzy w swoim działaniu unikają przede wszystkim nadmiernego ograniczania się w jedzeniu, a także obsesyjnego myślenia związanego ze zdrową żywnością. Jedzenie ma stanowić przyjemność, a nie  ograniczenie, zasady są po to żeby ustanowić jakiś schemat, porządek, ale nie regulamin, którego nie chcą się trzymać. Nie trzymają się sztywnych reguł wmuszając w swoje dzieci, coś czego one kategorycznie nie zjedzą, wręcz przeciwnie, uważają, że podniebienie ich dzieci jeszcze dojrzeje do tego aby odkrywać przyjemność w eksploracji jedzenia. Ważne jest, że Francuzi edukację żywieniową rozpoczynają w domu, wierzą bowiem, że to oni są pierwszymi nauczycielami, których ich pociechy obserwują i naśladują. I co jest najważniejsze w tym wszystkim? Poczucie bezpieczeństwa, gdy nasze dzieci czują się bezpiecznie, zdecydowanie łatwiej jest im spróbować, a nawet jeść coś czego wcześniej nie jadły. Bezpieczeństwo to budowane jest nie tylko poprzez ustalony schemat dnia, ale także poprzez atmosferę tworzoną w trakcie spożywania posiłku, dlatego też francuskie rodziny przykładają dużą wagę do wspólnych posiłków, gdzie nikt nie je w pośpiechu, tylko pozwala sobie na spokojne przeżuwanie każdego kęsa i delektowanie się jego smakiem***
 

Zasada 1. Rodzice decydują o edukacji żywieniowej dzieci
  • Bądź autorytatywny, ale nie pobłażliwy i despotyczny.
  • Stawiaj wyraźne granice dzieciom, ale zaspokaj ich potrzeby w obrębie tych granic.
  • Nie pytaj, decyduj np. „Czas do stołu”.
  • Daj mały wybór np. marchewka czy burak
  • Stawiaj zasady między posiłkami, jeśli dziecko chce wziąć jakąś przekąskę, która nie jest owocem lub warzywem musi zapytać o pozwolenie
Zasada 2. Jedzenie nie jest techniką regulacji emocji
  • nie dawaj jedzenia jako formy nagrody np. batonika za posprzątany pokój, zjedzenia porcji warzyw;
  • nie dawaj cukiereczka na poprawę nastroju
  • ucz dziecko unikania zajadania emocji, a delektowanie się jedzeniem, Francuzi często podczas posiłków uczą werbalnego opisywania jedzenia, nie tylko „dobre” ale „ostre, miękkie, chrupiące”.
  • stosuj logiczną sekwencję, najpierw zjada się warzywa później deser

Ale dlaczego? Bo w ten sposób dzieci uczą się lubić produkty niezdrowe, na podstawie pozytywnych skojarzeń.

Zasada 3. Rozkład dnia i pory posiłków to rola rodzica
  • wprowadzaj stałe pory jedzenia, dzięki czemu minimalizują ryzyko podjadania między posiłkami
  • dawaj możliwość wyboru, ze starszymi dziećmi można uczyć się planować jadłospisy na cały tydzień
  • zadbaj o to, aby na stole było coś co Twoje dziecko lubi
  • nie gotuj na zawołanie, jeśli nie jest głodne w porze posiłku to trudno, zje więcej w kolejnym, z głodu nie umrze
Zasada 4. Wspólne posiłki
  • dbaj o wspólny posiłek, tu nie chodzi tylko o to żeby zjeść byle co ale razem, ale żeby stworzyć okazję do wyrobienia dobrych skojarzeń ze zdrową żywnością, nauczyć się świadomego jedzenia, a wręcz celebrowania każdego wspólnego posiłku, który również jest wspaniałą okazją do zdobywania wiedzy nie tylko o jedzeniu, ale o świecie, czy sobie nawzajem.
Zasada 5. Kolorowy bukiet żywnościowy

Zadbaj o różnorodność, staraj się unikać tej samej potrawy częściej niż raz w tygodniu, możecie modyfikować jedną potrawę na wiele sposobów. Bawcie się w łączenie dwóch składników, które lubi, dzięki czemu możecie przełamać niechęć do zmian żywieniowych.

Zasada 6. Niekoniecznie trzeba zjeść

W momencie kiedy mamy w domu niejadka, który lubi grymasić stwórzmy okazję do wciągnięcia dziecko w proces decyzyjny, zatem to rodzic decyduje kiedy i co je, a dziecko może zdecydować na jakim talerzu dzisiaj zje, z jakiego kubka się napije, ile sobie nałoży. 

Zasada 7. Stop przekąskom

Jak już wcześniej zostało wspomniane, w momencie kiedy wyznaczamy stałe pory głównych posiłków i są one odpowiednio zbilansowane to istnieje niewielka szansa na chęć podjadania przez dziecko między posiłkami. Ale jeśli taka potrzeba nastąpi to nauczcie dzieci odróżniania głodu od pragnienia (Francuzi w ramach podjadania piją wodę), nauczcie dzieci odróżniać sytość od przejedzenia, uczmy się wszyscy słuchać własnego ciała.

Zasada 8. Slow 

Mózg goni żołądek tylko wtedy kiedy jemy powoli, chcąc być wrażliwym na odczuwanie sytości należy unikać wszelkich dystraktorów tj. radio, telewizja, telefon, książka, które odwracają uwagę od spożywanego jedzenia tym samym powodując, że nie zauważamy kiedy zostało ono zjedzone. 

Zasada 9. Domowe jedzenie ponad fast foodami
  • w miarę możliwości staraj się samodzielnie przygotować pełnowartościowy posiłek, jeśli masz mniej czasu warto zastanowić się nad ułatwieniem sobie życia np. Francuzi lubią mrozić zupy, jeśli masz więcej czasu przygotuj zupę, a następnie ją zamroź, w dni kiedy nie będziesz miał/a czasu na gotowanie, wystarczy ją wyjąć z zamrażarki
  • fast foody traktuj jako odskocznię raz na czas
Zasada 10. Wszystko jest dla ludzi

Zasady maja pomagać a nie ograniczać, każdą zasadę można zmodyfikować albo zaostrzyć albo rozluźnić, ważne jest aby współgrały z Waszą rodziną, a nie były jej niechcianym dodatkiem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *