Przez większość swojej historii ludzie poruszali się boso. Dziś trudno jest wyobrazić sobie drogę do pracy czy szkoły pokonywaną bez obuwia. Spacer na bosaka w betonowej, miejskiej dżungli raczej nie należałby do przyjemnych. Czy warto jednak wprowadzić chodzenie boso w przydomowych warunkach?
Nadal istnieją miejsca na świecie, w których dominuje poruszanie się bez obuwia. Swego czasu popularne były doniesienia na temat „urodzonych biegaczy” – ludności plemienia Tarahumara z Meksyku, czy też Kalenjin z Kenii. Zauważono, że rdzenna ludność tych terenów, bez sprawiania sobie kontuzji oraz większego wysiłku jest w stanie pokonywać znaczne dystanse biegając… boso!
W badaniach porównujących budowę i funkcje stóp u osób dorosłych chodzących większość czasu boso i obutych nie stwierdza się większych różnic. Z drugiej strony, badania grup osób, które w wieku dziecięcym przeważającą część aktywności przeprowadzały bez obuwia i w obuwiu wykazują znaczne różnice.
Według badań:
Kluczowym czasem, w którym bezwzględnie przydałoby się wprowadzić chodzenie boso jest okres dzieciństwa i dojrzewania. U dzieci niechodzących, zakładanie obuwia, ze względu na cechy ich niedojrzałego szkieletu niesie za sobą ryzyko wystąpienia zniekształceń stóp i stawów skokowych. W późniejszym okresie, oczywiście nie ominie nas zakup obuwia. Mogę zdradzić, że w następnej części przygotujemy dla Państwa poradnik na co zwrócić uwagę przy zakupie butów dla dziecka ;>
“Obutowienie” jest nieuniknione, warto jednak podkreślić, że nabyte we wczesnych latach życia nawyki ruchowe zostaną doskonale zapamiętane przez struktury organizmu. Powtarzane nawyki stawiania bosej stopy w dzieciństwie sprawiają, że nawet w zmienionych warunkach, a więc przy założeniu obuwia stopa układa się dalej ergonomicznie i zdrowo. To samo tyczy się biegaczy trenujących boso – oni również przenoszą dobre, naturalne nawyki do środka buta.
Oczywiście w punktu widzenia integracji sensorycznej chodzenie boso ma również wiele zalet. Przede wszystkim poruszanie się po różnych powierzchniach – zimnych płytkach, miękkim piasku czy szorstkim dywanie dostarcza układowi nerwowemu wielu różnorodnych informacji, zwiększając ilość doświadczeń a co za tym idzie połączeń neuronalnych. Na stopach znajduje się duże zagęszczenie receptorów układu dotykowego. W niektórych przypadkach klinicznych zaburzeń procesów integracji sensorycznej do stymulowanie układu dotykowego jest bardzo korzystne w terapii. Po za tym, niektórzy uważają, że chodzenie na boso po trawie jest bardzo przyjemne i daje poczucia zjednoczenia z naturą.




