Być może kiedykolwiek w stosunku do Waszego dziecka użyto epitetu „niejadek”, określenie to ma bardzo pejoratywny wydźwięk, ale zastanówmy się co tak naprawdę oznacza i co może w sobie zawierać. Najczęściej niejadkiem określa się dziecko, które:
Sami widzicie, że pod jednym słowem kryje się szeroka gama znaczeń, ale w takim razie skąd to się bierze i kiedy możemy się zacząć niepokoić? Przede wszystkim należy zdać sobie sprawę z tego, że odżywianie się małych dzieci nigdy nie będzie książkowe, według modelu „talerza zdrowia”, czy piramidy żywienia, chociaż byśmy stawali na głowie to nie znajdziemy magicznego zaklęcia, które sprawi, że będą jadły zawsze chętnie i zdrowo. Zwróćmy uwagę, że jednego dnia dziecko zje kilka kęsów, które popije wodą i jest najedzone, a drugiego zje tyle samo i będzie wołało o dokładkę, a trzeciego dnia z kolei nie będzie chciało nic jeść, dlatego warto prowadzić dzienniki żywienia i zobaczyć jak na przestrzeni kilku dni zmienia się odżywianie naszych dzieci. Zauważmy, że spożycie różni się w zależności od poziomu energii naszego dziecka, aktywności, czy obecności choroby, istotne jest aby odżywianie naszych dzieci równoważyło się na przestrzeni kilku dni. Jeśli z kolei zauważamy niewielki przyrost masy ciała to najpierw zamiast wpadać w panikę należy powrócić pamięcią do swojego dzieciństwa, czy swoich rodziców, ponieważ często zdarza się, że dzieciaki znajdują się na dole krzywej tabeli wzrostu, a później skokowo osiągają przeciętny wzrost i wagę. Natomiast jeżeli obserwujemy spowolnienie przyrostu dziecka, nawet taki po którym następuje stabilizacja należy zbadać dziecko.
Przyczyn wybiórczości pokarmowej możemy doszukiwać się w sferze organicznej, behawioralnej, środowiskowej, motorycznej oraz sensorycznej.
Dzisiaj skupimy się na tej ostatniej. Przede wszystkim należy zdać sobie sprawę, że każde dziecko jest inne, ma inne preferencje żywieniowe, inaczej będzie reagowało na rozszerzanie diety, ale istnieje pewna grupa zachowań, która pozwoli nam dostrzec zachowania odbiegające od tak zwanej normy.
Jeśli zauważasz u swojego dziecka:
Jeśli zauważyliście u swojego dziecka powyższe symptomy warto dokonać głębszej analizy decydując się na dokonanie badań medycznych, w celu wykluczenia dolegliwości natury anatomicznej (np. refluks, wady zgryzu, powiększone migdały, problemy z wędzidełkiem i wiele innych). Jeśli jednak aspekt medyczny nie będzie miał żadnego wpływu na powyższe objawy, to najprawdopodobniej mamy do czynienia z wybiórczością pokarmową na tle sensorycznym. Warto pamiętać, że prawidłowa modulacja sensoryczna, a zatem odbiór, przetwarzanie oraz reagowanie na bodźce ma ścisły związek z jedzeniem, bowiem podczas jedzenia zaangażowane są wszystkie zmysły, a niedojrzały jeszcze ośrodkowy układ nerwowy nie może poradzić sobie z adekwatnym odbiorem tych bodźców. Wśród zaburzeń integracji sensorycznej, które istotnie wpływają na proces i jakość jedzenia wyróżniamy:



